Pojazdy autonomiczne okiem inżyniera. Czym jest Self-Driving Car Engineer?

Pojazdy autonomiczne okiem inżyniera. Czym jest Self-Driving Car Engineer?

Sierpień 19, 2018 Off By Kajto

Jakimi rzeczami trudni się Self-Driving Car Engineer?

Twórcy aut autonomicznych troszczą się po pierwsze o bezpieczeństwo pasażerów i w przypadku tego typu wozów będzie miało to szczególne znaczenie, jednak to również praca ze wszystkimi czujnikami a także sensorami, które są instalowane w dzisiejszych autach w bardzo dużej ilości. Mało tego trudnią się opracowywaniem trasy, ustalaniem lokalizacji, wykrywaniem zdarzeń drogowych albo niebezpieczeństw, a więc rozpoznawaniem najbliższych aut oraz kontrolowaniem pasa poruszania się po drogach. Nie są nam obce też systemy bliźniacze w pojazdach, np. systemy inforozrywki, które mają być interfejsem wsparciem kierowcy oraz pozwalają mu porozumiewać się ze swoim pojazdem (komendę wolno nam wydawać za pośrednictwem przycisków, na wyświetlaczu graficznym bądź głosowo, co jest coraz częstszą praktyką).


Jak wykonać pojazd autonomiczny, które technologie są najlepsze i jak to się dzieje, iż on działa i jeździ?

Musimy zacząć od głównych sensorów takich jak: zwykłe kamery (4 kamerki stanowią niezbędne minimum pozwalające nam sprawdzać to, co wydarza się dookoła), kamery 360 do parkowania lub sensory laserowe, które posiadają pole widzenia tożsame z kamerą, jednak wykorzystują jeszcze promienie podczerwone, żeby ustalić odstęp od przeszkód a także zapewnić nam awaryjne hamowanie. W systemach prototypowych czyjniki laserowe są instalowane na dachu samochodu, w takim przypadku mamy widoczność z każdej strony, za to jeżeli wziąć pod uwagę praktyczne zastosowania w samochodach obecnie sprzedawanych, to chociażby w najświeższym Audi A8 laser instalowany jest z przodu. Używamy także radary, jakie odwrotnie do laserów albo kamery, dostarczają też danych o prędkości, z jaką jedzie samochód przed nami oraz będą mogły sprawnie pracować w czasie złych warunków pogodowych, np. w czasie sypiącego śniegu.

Czy zmierzamy wobec tego do świata kierowców nieczym nie ograniczonych, chociażby wiekowych, fizycznych itd.?

Mam wrażenie że tego typu pomysły jak zakaz kierowania aut przez ludzi będą mogły stać się faktem dopiero za mniej więcej 40 lat. Wciąż potrzebujemy testów, wdrożeń, całkowitej zmiany floty aut, bo wciąż większość pojazdów jest na poziomie podstawowym (czyli nie ma jakiegokolwiek systemu pomocy dla prowadzącego) bądź pierwszym. Tylko wymiana owych samochodów oraz wprowadzenie następnych poziomów pozwolą nam stwierdzić, czy auta autonomiczne są na tyle bezpieczne, by zakazać człowiekowi prowadzenia. Odsetek kolizji samochodów autonomicznych już dziś pracuje na ich korzyść, ale wciąż istnieje problem etyczny – wypadek ze skutkiem śmiertelnym wywołany przez takie auto może być poważnie gorzej odbierany aniżeli taki sam scenariusz z winy żywego kierowcy. Mało tego tego typu porównania także nie mogą być w pełni dobre, gdyż mamy zdecydowanie inną liczbę dziennie zrobionych kilometrów autonomicznie niż przez żywą osobę.